Nocne fotografowanie Gdyni odsypiałem zupeł­nie nie­kon­trolowanie do 12:30 w nie­dziele. Gdyby nie telefon to pew­nie jesz­cze póź­niej bym się obudził.

Za oknem malow­niczo sypało. Zebrałem się, wrzuciłem coś do żołądka i wybrałem się do Gdańska.

Sypało mocno, gęsto i zabieliło całe miasto. 

Za zakrętem Motławy

Za zakrętem Motławy

Okolice baszty Jacek

Okolice baszty Jacek

Służby drogowe były w gotowości chociaż akurat zrobiły sobie przerwę

Służby drogowe były w gotowo­ści chociaż akurat zrobiły sobie przerwę

Zmarznięty Neptun na Długim Targu

Zmar­z­nięty Nep­tun na Długim Targu

Nastroszone gołębie pod Ratuszem

Nastroszone gołębie pod Ratuszem

Promy na zamarzniętej Motławie

Promy na zamar­z­niętej Motławie

Długie Pobrzeże. Z lewej fragment Żurawia

Długie Pobrzeże. Z lewej frag­ment Żurawia

Śnieg dosyć szybko się topił na wysypanym solą Długim Targu

Śnieg dosyć szybko się topił na wysypanym solą Długim Targu

Zasypany ogródek restauracji Goldwasser

Zasypany ogródek restauracji Goldwasser

Statki zacumowane przy nabrzeżu na Motławie

Statki zacumowane przy nabrzeżu na Motławie

Marina po drugiej stronie Motławy, naprzeciwko Żurawia

Marina po drugiej stronie Motławy, naprzeciwko Żurawia

Filharmonia na Ołowiance z śnieżną kurtyną

Fil­har­monia na Ołowiance z śnie­żną kurtyną

Gołębie mimo swojej niemrawości nadal były atrakcją:)

Gołębie mimo swojej nie­mrawo­ści nadal były atrakcją:)

Miejscy stali bywalcy

Miej­scy stali bywalcy

I tak minęło mi w zasadzie całe popołu­dnie aż do zmierz­chu. Dwie wizyty z Costa Cof­fee raz na duże cap­puc­cino i raz na dużą americanę pozwoliły mi spo­koj­nie przetrwać :) 

Wieczorne sprzątania

Wieczorne sprzątania

bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark bookmark