Bywam ostatnio często w Lizard Kingu w Poznaniu. Niezłe choć drogie jedzenie i piwo i zawsze dobre koncerty. Zwykle blues i rock. Często kapele coverowe. Jedną z regularnie odwiedzających klub grup jest wrocławski Snake Charmer. Bardzo polecam, szczególnie ich kawałek “Born in the PRL” :)







A ludie się tam dobrze bawią :)









