Poprzednią sesję całkowicie ukradła Agnieszka. Rozluźniona, szczęśliwa i usmiechnięta przed obiektywem. Zadowolona z tego jak ja widziałem w obiektywie. Na fali tej radości umówiłą się ze mna ponownie, tym razem jeszcze z przeurocza koleżanką Magdą. Tym razem, po paru zdjęciach gwiazdą okazała się Magdalena ;) PRzeurocze dziewczę o urodzie i niesfornych włosach idealnych wręcz do stylizacji na pin-up girl. Trudno jej było wręcz zachowac powage przed obiektywem. Energia i radość ją rozpierały ;) OCzywiście mi po drugej stronie obiektywu również trudno było skupić się na samych zdjeciach.
Zaczęliśmy zapoznawczą pizzą i piwami na KontenerART, potem były zdjęcia w pobliżu a na koniec u mnie.




Dziękuję Wam dziewczyny za pełen radości i śmiechu wieczór ;)




















