Wybory, wybory-bory, wybory

No nie­stety nie gło­so­wa­łem. Z powo­dów róż­nych. Żałuję i mam wyrzuty, ale na szczę­ście nia mam na co narzekać.

Nie wiem czy wygrali “moi” czy nie. Wazne w kaz­dym razie, że nie wygrali pano­wie spod znaku wiecz­nego “Płasz­cza i Szpady”. Może nie będzie lepiej, ale za to może będzie przy­naj­mniej mini­mal­nie spo­koj­nie i normalnie.

A skoro tytuł taki, to niech go L.U.C. zilustruje ;)

You need to a flashplayer enabled browser to view this YouTube video

One Response so far.

  1. matipl says:

    Co do samo­rzą­do­wych par­tie nie mają takiego wpływu, tutaj całe szczę­ście liczą się ludzie.


Pogoda w Poznaniu mocno...

No słabo było. Deszcz, chłodnawo, ponuro i ogólnie nieprzyjemnie. W ...

Analogowo

Dzięki uprzejmości przyjaciółki wracam po latach do zabawy analogową fotografią. ...

Snake Charmer dawał czadu...

Bywam ostatnio często w Lizard Kingu w Poznaniu. Niezłe choć ...

Odpryski fryzjerskie i nie tylko

Odpryski z reportażu z przygotowań ślubnych. Akcja u fryzjera wartką ...

Tak. Lubię wiejskie...

Ostatnio bywam głównie na wiejskich weselach. Zwykle gdzieś między Poznaniem ...