Na blogu Przemka Pająka trafiłem dzisiaj na recenzję przeglądarki RockMelt. Jest to klon Chromium doposażony w całkiem ciekawy sposób w funkcje społecznościowe. Od ręki można zintegrowac ją z własnymi kontami na Facebooku i Twitterze. Jednocześnie dodatkowe funkcje mimo dosyć solidnej integracji z przeglądarką, nie przytłaczają i nie zajmują tyle miejsca co w innej znanej przeglądarce społecznościowej Flock.
Najistotniejszą chyba częścią integracji z Facebookiem jest lewy panel z listą znajomych. Panel konfigurowalny. Pozwala wyświetlac wszystkich znajomych lub zestaw “ulubionych”. Dodatkowo w prosty sposób można wyszukiwać znajomych w całej puli, w ulubionych oraz w będących obecnie online. Przy okazji dosyc prosto rozwiązano edycję ulubionych. Po prostu poniżej wyświetla się lista pozostałych z guzikami do szybkiego dodania do ulubionych danej osoby.
W panelu od razu możemy sprawdzić ostatni status danej osoby, otworzyć panel z wallem użytkownika i dużym oknem czatu. Dodatkowo w menu kontekstowym mamy w zasadzie wszystkie podstawowe czynności związane z użytkownikami.
Czat jest zdecydowanie wygodniejszy niż standardowy. Nie zastąpi pewnie od razu używanego ulubionego klienta jabbera, ale z racji “mania wszystkiego w jednym miejscu” jest na pewno kuszącą alternatywą.
Z lewej strony mamy też szybki dostęp do swojego profilu i możliwość dodania nowego wpisu.
Za jednym zamachem rozwiązano też problem Chrome’a z zajmowaniem paska adresu przez ikony rozszerzeń. Tutaj rozszerzenia oraz feedy z serwisów umieszczono w prawej kolumnie. Niestety, wolne miejsce zajmuje zbędne w sumie pole wyszukiwania. Użytkownicy chroma sa już chyba przyzwyczajeni do korzystania z wyszukiwania zintegrowanego z polem adresu i korzystania z klawisza [Tab] w celu wyszukiwania w danym serwisie. Z drugiej strony jest to pewnie ukłon w kierunku nowych uzytkowników, którzy przesiądą się na tę społeczną przeglądarkę z Firefoxa, Safari czy też Internet Explorera.
Zaraz obok paska adresu znajduje się właściwie najważniejszy element przeglądarki, przycisk pozwalający od razu wrzucić link do aktualnie oglądanej strony na jeden z obsługiwanych serwisów.
W prawym panelu mamy bezpośredni dostęp do listy wpisów obserwowanych przez nas uzytkowników oraz do powiadomień z Facebooka. Ostatnia funkcja troszeczkę niewygodnie umiejscowiona. Wolałbym to mieć dostępne z lewej strony przy swoim profilu. Rozumiem jednak konsekwencję umieszczania powiadomień o nowościach w jednym miejscu. Przyzwyczaję się :)
W wersji na Mac przeglądarka wyświetla powiadomienia przy pomocy Growla. Bardzo miłe, chociaż przy mojej ilości znajomych i ich aktywności może to byc na dłuższą metę uciążliwe ;) Na szczęście przewidziano możliwość wyłączenia tej opcji.
Co by za wesoło nie było…
Wszystko pięknie, wszystko naprawdę fajnie i wygodnie, ale niestety w przeciwieństwie do Przemka Pająka, raczej nie ustawię sobie jeszcze tej przeglądarki jako domyślnej. Dlaczego?
Przede wszystkim jest powolna. Mimo dobrego silnika przeglądarki pod maską, przerenderowanie np strony Facebooka po zmianie rozmiarów okna jest ślamazarne. Odświeżanie pozycji czata i dolnego paska na stronie są wielokrotnie wolniejsze niż w zwykłym Chromie. Podobnie z innymi stronami, które testowałem.
Odświeżanie pozycji paneli też pozostawia wiele do życzenia. Wygodny ficzer jakim jest pozostawianie otwartego panelu mimo przełączania zakładek w tle sypie się przy zmianie rozmiarów okna przeglądarki. Pozycje paneli sypią się. W ekstremalnych przypadkach dochodziło do tego, że panele pojawiały się przy najechaniu myszką na… poprzednie pozycje ikon z bocznych pasków.
Jest zachłanna. Po wspomnianych problemach potrafiła mi się na amen zablokować. Podgląd monitora nie zostawiał wątpliwości.
Podsumowując.
Jest to naprawdę ciekawie pomyślana przeglądarka społecznościowa. Nienachalna a dobrze zintegrowana z najwazniejszymi serwisami. Mam nadzieję, że będzie konsekwentnie rozszerzana o kolejne możliwe do zintegrowania serwisy. Mam nadzieję, że uda sie przy tym zachować lekkość tego interfejsu. Interesuje mnie jak uda się to rozwiązać.
Na pewno warto będzie śledzić jej rozwój. Oczywiście nie mniej pilnie wypada obserwować jak sobie programiści poradzą z zasobożernością i obecnymi bugami, które jak narazie dyskwalifikują ją jako domyslną przeglądarkę w systemie.
Małe post scriptum
Warto jeszcze zaznaczyć iż przeglądarka bez problemu pozwala instalować wszystkie dostępne rozszerzenia Chrome’a. Dotychczas problemy zauważyłem jedynie z Webpage Screenshot, które miało kłopot z zaaranżowaniem dymka w zmienionej orientacji (wcześniej poziomy, poniżej ikony, teraz pionowo, na lewo od oikony). Ale to może jest problem nie tyle przeglądarki co źle napisanego rozszerzenia?
Download
Przeglądarkę RockMelt można pobrać tutaj. ;)




















Te 300MB w ram, to przy jakiej ilość otwartych okien? Bo z Flock beta (też na chromie) zrezygnowałem właśnie ze względu na aspekt społeczny, który zawsze ważył te 150mb w ramie. Nie ważnie czy był zalogowany do FB czy nie.