Po przerwie

Nie­stety, prze­pro­wadzka na nowy ser­wer nie obyła się bez strat. O ile udało mi się zacho­wac bazę ze sta­rego (i tak mocno zanie­dba­nego) bloga, to zawar­tość, czyli cała masa zdjęć, poszła w diabły.

Kolejny raz od poczatku ;)

Stay tuned folks! :)

All

4 Responses so far.

  1. Eee.… Czemu ci fotki wcięło?!

    • kali says:

      Same foty mam na dysku w domu cały czas, ale na ser­we­rze (zmie­nione nazwy, roz­miary itd.) juz nie­stety nie. zgi­nely w boju przy przeprowadzce :/

      Za dużo tego, żeby ręcz­nie odtwarzać.

  2. Gra­tu­luję wyboru hostingu! :) Po 2 latach korzy­sta­nia baaaar­dzo polecam. :)

  3. matipl says:

    Witamy po przerwie :)

    Masz nauczkę na przy­szłość — każdy prze­cho­dzi podobną histo­rię, całe szczę­ście że to nie komer­cyjny projekt.


Pogoda w Poznaniu mocno...

No słabo było. Deszcz, chłodnawo, ponuro i ogólnie nieprzyjemnie. W ...

Analogowo

Dzięki uprzejmości przyjaciółki wracam po latach do zabawy analogową fotografią. ...

Snake Charmer dawał czadu...

Bywam ostatnio często w Lizard Kingu w Poznaniu. Niezłe choć ...

Odpryski fryzjerskie i nie tylko

Odpryski z reportażu z przygotowań ślubnych. Akcja u fryzjera wartką ...

Tak. Lubię wiejskie...

Ostatnio bywam głównie na wiejskich weselach. Zwykle gdzieś między Poznaniem ...